To, co powstaje w sercu, w duchu radości, niesie ze sobą misję czynienia dobra. I taką powierzyłyśmy naszym wzorom.

Radość i spokój.

Bo piękno to ogromna siła, zwłaszcza, gdy otaczamy się nim w najważniejszym punkcie na ziemi – w domu… A świat wzorów to magiczna kraina… To miejsce, w którym język piekna, sztuki, zachwytu, nie składa się z liter, a z uczuć. Miejsce, które zachwyca kształtem i kolorem, grą światła i cienia, mariażem delikatności i wyrazistości, głębią i smakiem.

Wzór jest uczuciem i zarazem historią, która je wzbudza. Wywoła oczekiwaną, bądź nieoczekiwaną reakcję.

Jesteś w naszym wzorniczym świecie, gdzie ręcznie rysowane linie łączą się z kolorem po to, by zabłysnąć na brytach tapet i zagrać w tle domową melodię radości i spokoju. 

nasz duet patternosophy

Cześć!

Jestem Ania. Mimo długoletniej przygody z finansami – a raczej dzięki niej – dziś jestem graficzną połową Patternosophy. Projektuję wzory. Moim mottem – od dziecka – jest : „Jeśli czegoś nie masz – zrób to sama”. Ciągła potrzeba rozwoju, swobodnej kreacji i autentyczności, doprowadziły do obecnego miejsca. Prowadziła mnie tu wieloletnia, długa droga artystycznych prób i szukania swojego miejsca w ogromie możliwości. Mam za sobą dziesiątki, jeśli już nie setki, przeróżnych, artystycznych projektów, dzięki którym także jestem teraz tutaj gdzie jestem.

Motywy roślinne, pokochane w czasie pobytu w pięknej Szkocji, towarzyszą mojej inspiracji zarówno przy tworzeniu wzorów, jak i ilustracji. Miłość do  koloru, która pojawiła się w dzieciństwie – trwa do dziś i jest podstawą wielu artystycznych fascynacji. 

Czy to koniec drogi? Nie ma mowy! Kiedy lata temu trafiłam na profesjonalistów, pod których okiem wchłaniałam wiedzę z zakresu powstawania wzoru – już wtedy wiedziałam, że to kolejne drzwi, do kolejnych możliwości!

nasz duet patternosophy

Cześć!

Jestem Sandra. Moje drugie, trzecie i czwarte imiona to planowanie, organizacja i realizacja. Tak. Wiemy, co znaczy tęsknota za kolorem… Dorastając w małym domku na obrzeżach miasta, spędzałam z Mamą długie godziny przy rozmowach i wspólnych domowych przedsięwzięciach. Drzewka z mandarynkami w naszym domu nie było,  jednak na przekór ciemnym brązom, panującym w mieszkaniach przez długie lata, zmieniałyśmy i aranżowałyśmy każdy kąt w soczystych barwach tak, by po otwarciu okna można było jeszcze obdzielić ich blaskiem ze dwa domy sąsiadów w pobliżu.

Kiedyś nie było Internetu, Instagrama, czy Pinteresta. Odchodząc od tego, co tak bardzo znane i ponure, stawialiśmy na to, co było pod ręką, jednak przynajmniej nieco inne, a i choć trochę w duszy grało.

Dziś, marka Patternosophy, którą tworzymy w naszym duecie, współpracuje ze świadomymi kobietami, pasjonatkami aranżacji wnętrz, które dążą do zmian częściej niż – jak to było kiedyś – raz na dziesiątki lat.

Kapitał naszej marki to nasze wzory, które od kilku już lat zdobią produkty małych pracowni i dużych firm. Możesz je spotkać na pościelach dla małych i dużych, na wyprawkach, kocach, kocykach, zasłonach, ręcznikach i wielu innych.

Obecnie rozwijamy nasz własny produkt – tapety. Tylko z naszymi wzorami. 

Bo Patternosophy  to także ogromna chęć, by  Twoja kreatywność i osobowość były znakiem rozpoznawczym Twojego domu. By zmiana nie kojarzyła się z ciężką pracą. By piękny efekt, który zwykle przyświeca domowym rewolucjom, został osiągnięty bez zbędnych ograniczeń.